Żargon poligraficzny, czyli „o czym Ty do mnie mówisz?” Cz. 1.

Nie, takie pytanie od klienta jeszcze się u mnie nie pojawiło. Ale wszystko przede mną… Natomiast zdarza mi się czasami wyjaśniać niektóre pojęcia, które dla mnie są już oczywiste, co nie oznacza, że dla wszystkich też muszą takie być. Nasza branża jak każda branża, czyli poligraficzna również, posiada swój specyficzny język, kod lub skróty, które chcąc nie chcąc stosujemy w naszej pracy.

Najczęściej spotykam się z pytaniami o kolorystykę CMYK, RGB lub dziwne działania matematyczne „4+4” lub „4+0 +W+ 4+0”.

CMYK to zestawienie czterech kolorów farb drukarskich stosowanych w poligrafii. Skrót CMYK wziął swoją nazwę od złożenia pierwszych liter angielskich nazw kolorów oprócz koloru czarnego, z którego wzięto literę ostatnią, ponieważ litera B jest skrótem jednego z podstawowych kolorów w analogicznym skrócie RGB. Często spotykam się z innym wyjaśnieniem źródła litery K – Key color, Karbon lub Kontur. Skrót CMYK oznacza: Cyan (C) – jasnoniebieski, Magenta (M) – fioletowy, Yellow (Y) – żółty, Black (k) – czarny.

RGBcmyk1

Warto zaznaczyć, że głęboki czarny uzyskuje się poprzez maksymalne nasycenie wszystkich czterech składowych: Cyan 100%, Magenta 100%, Yellow 100% i Black 100%. Z kolei kolor biały znajduje się na drugim biegunie tej skali. Uzyskujemy go nadając każdej barwie wartości: Cyan 0%, Magenta 0%, Yellow 0% i Black 0%.

RGB_CMYK_4

Natomiast RGB jest widoczną przestrzenią barw, w której pracują monitory lub aparaty fotograficzne. Skrót jest złożony z barw: Red (R), Green (G), Blue (B). Należy pamiętać o tym, że nie wszystko, co wyświetli monitor RGB, drukarka CMYK będzie w stanie wydrukować.

monkeys_1 rgb cmyk            rgb-vs-cmyk-v2

Natomiast kolorystykę druku zapisujemy zestawem cyfr, gdzie każda cyfra oznacza jedną ze stron materiału (banera, PWC spienionego, Alu-dibonda, Plexi itp.). I tak, zapis:

0+0 – to brak druku,

4+4 – oznacza druk pełnokolorowy obustronnie,

4+0 lub 1x 4+0 – oznacza druk pełnokolorowy jednostronnie,

4+1 – oznacza druk pełnokolorowy jednostronnie + druk jednym kolorem (najczęściej czarnym) z drugiej strony,

2+2 – to druk dwoma kolorami obustronnie (np. C+K obustronnie, jeśli jest to np. broszura z czarnym tekstem i np. czerwonymi aplami),

2x 4+0 –  oznacza dwukrotny druk pełnokolorowy tej samej powierzchni (stosowany na materiałach do podświetleń –  baner Backlit, folia Backlit, plexi, itp)

4+0 +W (B) + 4+0 – inaczej sandwich, to najlepszy rodzaj druku do podświetleń – daje idealne nasycenie koloru zarówno z podświetleń, jak i bez (stosowany na materiałach –  baner Backlit, folia Backlit, plexi, itp). Litera W (B) oznacza kolor biały (white).

Są jeszcze inne oznaczenia rodzajów druku, ale ja póki co spotkałam się z powyższymi.

Mam nadzieję, że choć trochę wyjaśniłam, czym jest skrót CMYK i warianty cyfr określające kolor przy niektórych produktach na stronie Planet Graf.  Komuś spoza branży poligraficznej mogą wydawać się dziwne, ale wszystko ma swoje wytłumaczenie. I wystarczy tylko po nie sięgnąć 🙂

Reklamy
Zwykły wpis

Leżak plażowy – co powinieneś wiedzieć na jego temat…

Sezon urlopowy w pełni. Przybywa zamówień na nasz hit sezonu czyli na parawany plażowe oraz leżaki plażowe. Dziś odpowiem na najczęstsze pytania, jakie pojawiają się podczas składania zamówienia lub po otrzymaniu przez Klientów leżaków plażowych.

  1. Jakie kolory tła leżaka mam do wyboru?

Najprostsza odpowiedź – prawie wszystkie możliwe 🙂 Jakie sobie zamarzysz, jakie barwy ma Twoja firma, jakie Ci się ostatnio śniły (bez względu czy był to przyjemny sen, czy tez jakiś koszmarek), jakie nie lubi Twoja żona lub mąż, jakie pasują do nowej sukienki… Tkaninę drukujemy w technologii sublimacji, która daje prawie nieograniczoną możliwość doboru koloru do osobistych preferencji. To samo tyczy się zarówno logo bądź napisu, jak i tła. Grafikę możemy nadrukować na całej powierzchni decoru w opcji full kolor lub też o dowolnej wielkości i w dowolnym miejscu tkaniny – może to być np. logo firmy na oparciu leżaka lub śmieszny napis na siedzisku. Wybierając samemu kolor będziesz pewien, że przykładowo zamówiony przez Ciebie turkus to naprawdę turkus,  a nie: niebieski, zielony, niebieskozielony, zielononiebieski, szmaragdowy, błękitny, zielonomodry, morski, cyraneczka lub z ang. teal.

  1. Jakie rodzaje tkaniny mamy do wyboru?

Drukujemy na najlepszym wg nas materiale dedykowanym m.in. od takich realizacji, czyli na tkaninie Decor o gramaturze 200g/m2. Dlaczego na nim, a nie np. na bawełnie? Nadruk na materiale Decor wykonany jest techniką bezpośredniej sublimacji. Jest odporny na warunki atmosferyczne, niewyczuwalny w dotyku, nie farbuje. Wysoka jakość tkaniny i nadruk sublimacyjny umożliwiają realne odwzorowanie kolorów i wysoki poziom pigmentacji. Nie otrzymamy tych samych parametrów drukując na bawełnie.

  1. Czy leżak ma trójstopniową regulację kąta oparcia?

Tak! Opis regulacji wg mojej własnej hierarchii: Pierwszy stopień pozwala oglądać piękne kobiety/muskularnych mężczyzn przechadzających się nieopodal. Drugi stopień regulacji umożliwia podziwianie szumiących delikatnie drzew, muśniętych powiewami wiaterku. Natomiast trzeci stopień pozwala na delektowanie się przesuwającymi wolno po niebie obłokami (czyli bez górnolotnych słów – można sobie pozwolić na drzemkę :)).

  1. Otrzymałem osobno leżak, tkaninę i dwie listewki. Jak to złożyć, żeby się trzymało?

Rozkładamy najpierw leżak do pozycji siedzącej. Pijemy łyk chłodnego napoju :). Rozkładamy materiał. Bierzemy do ręki jedną listewkę (dołączoną do zamówienia). Pijemy drugi łyk chłodnego napoju :). A dalej postępujemy jak poniżej (można przerywać sobie pracę popijając chłodny napój):

Góra leżaka:

Nakładamy górną krawędź materiału na poprzeczną listwę od góry tak, by ok. 2cm wystawało poza listwę. Od góry nakładamy listewkę i razem z materiałem wciskamy w szczelinę. Materiał przekładamy dołem na tył leżaka,  a następnie do góry nad poprzeczną listwą przekładamy na drugi koniec leżaka.

Dół leżaka:

Drugą krawędź tkaniny przekładamy najpierw górą po  zewnętrznej stronie listwy poprzecznej. Następnie przeciągamy dołem i pod spodem materiału wciskamy mała listewkę wraz z materiałem (analogicznie jak u góry), przytrzymując materiał ręką.

Całość nie zajmie nam 2-4 minut, wliczając w to delektowanie się napojem. Czynność tę robimy tylko za pierwszym razem. Później wystarczy złożyć leżak na płasko – nie trzeba ściągać tkaniny za każdym razem.

  1. Jaka jest cena i termin realizacji?

By uzyskać odpowiedź na to pytanie, zapraszam na naszą stronę internetową PlanetGraf.pl,  do kontaktu mailowego: sklep@planetgraf.pl lub do zakładki Indywidualna Wycena. Na pewno postaramy się, aby obie odpowiedzi na powyższe pytanie były dla Państwa korzystne.

Mam nadzieję, że powyższy tekst okaże się dla Państwa pomocny. Upał za oknem, więc starałam się, by choć w części utrzymany był w klimacie zbliżających się wakacji 🙂

Zwykły wpis

Jak zrobić wyjątkowe zdjęcie z urlopu i uwiecznić je na lata…

Sezon urlopowy w pełni, więc tym razem napiszę kilka rad, jak zrobić wyjątkowe zdjęcie, które na zawsze zostanie zapamiętane. Nasz długo wyczekiwany urlop to doskonała okazja do tego, żeby „napstrykać” sobie dziesiątki, a nawet setki pamiątek. Warto jednak pamiętać, by ilość nie była ważniejsza niż jakość. Zdjęcia powinny być przede wszystkim fajne i wysokiej jakości. Jak zrobić dobre zdjęcia?

  1. Grunt to dobre tło – nie zdajemy sobie sprawy, że czasami tło „robi” całe zdjęcie. Dobre tło to takie, na którym będziemy wyglądać korzystnie i nie będzie widać naszych wad: np. niewielkiej nadwagi, zbyt niskiego/wysokiego wzrostu, nieodpowiedniego ubrania, które lata świetności ma już sobą.

tło ryby

  1. Budowanie napięcia – nic nie spowoduje większego zaciekawienia i zainteresowania naszym zdjęciem, jeśli nie szczególne emocje, podekscytowanie, pewien niepokój lub przeciwnie – podniecenie. Wyjątkowe zdjęcie pobudzi nasze emocje, a nasz poziom napięcia wzrośnie. Co należy więc zrobić – im dziwniejsza okolica, tym lepiej. Im mroczniejsze, bardziej zagrażające życiu tereny, tym z większym zainteresowaniem będziemy oglądać takie zdjęcia.

łódka zdjecie

  1. Jak złapać obiekt w ruchu – czyli „zamrażamy ruch”. Zmorą początkujących fotoamatorów jest nieostre i nieczytelne zdjęcie. Ale i na to jest rada! Potrzebujesz szereg statywów z szczękami vel chwytakami, piękną scenerię (patrz punkt 2.) oraz zaprzyjaźnionego geparda, najlepiej niegłodnego. Ustawiasz sobie zwierzątko spokojnie w odpowiedniej pozycji, przytrzymując części ciała chwytakami. Od czasu do czasu możesz podać mu coś do jedzenia i voilá.

gepard - zdjęcie

  1. Odpowiedni moment – to nieprawda, że trzeba czekać na „ten” moment godzinami. Czasami wystarczy tylko ukochana żona, którą zapraszamy na obfite śniadanie zawierające fasolę z grochem i kapustą. Następnie idziemy sobie popływać, a reszta to już kwestia kilku minut…

kobieta w wodzie

Mamy więc już idealne zdjęcia w aparacie. I co teraz? Zrobić zwyczajne odbitki tak niezwyczajnych zdjęć? Nie ma mowy! Tu z pomocą przychodzą firmy, które pomogą nam podkreślić wyjątkowość  uwiecznionych za pomocą aparatu i tak dopracowanych ujęć.

Przede wszystkim należy wybrać nośnik, który uwydatni przekaz naszego zdjęcia. Ja proponuję wydruk na specjalnym materiale Canvas, który imituje płótno malarskie. Zdjęcie będzie miało fotorealistyczną jakość oraz idealne nasycenie kolorów. A co najważniejsze – możemy wydrukować dowolny format i zaraz po otrzymaniu przesyłki zawiesić sobie na ścianie nie martwiąc się o ramy, antyramy lub inne zabezpieczenia. Taki fotoobraz ze zdjęciem przykuje uwagę znajomych lub też stanowi idealny pomysł na prezent np. dla naszej przyszłej teściowej  lub ex-chłopaka.

A jeśli chcemy iść na całość, proponuję wydruk zdjęcia na fototapecie w naprawdę dużym formacie XXL. Jeżeli wybierzemy druk w eko-solwencie, każdy szczegół będzie uwydatniony, a kolory nabiorą głębi. Dodatkowo proponuję zalaminowanie wydruku, dzięki czemu gdy np. nasza teściowa zobaczy zdjęcie swojej ukochanej córeczki w wodzie „z bąbelkami” i zechce rzucić czymś w zdjęcie, my ze stoickim spokojem będziemy mogli zetrzeć wszystko wilgotną ściereczką bez uszczerbku dla wydruku.

Zwykły wpis

Jaki baner wybrać – powlekany czy laminowany? Cz.2.

Jeżeli nadal czujesz niedosyt związany z wiedzą dotyczącą dwóch podstawowych rodzajów banera (a wierzę, że tak jest), to zapraszam do dalszej lektury. 🙂

Wcześniejszy wpis zakończyłam na opisie technologii produkcji banera laminowanego i powlekanego. Pozostaniemy nadal w tematyce czysto technicznego rozróżnienia obu banerów – zajmiemy się ilością plastyfikatorów, które świadczą o wytrzymałości na mechaniczne uszkodzenia, szczególnie przy niskich temperaturach. Najtańsze banery laminowane posiadają najmniej plastyfikatorów odpowiedzialnych za ich elastyczność. Banery laminowane są przez to narażone na szybsze uszkodzenie niż baner powlekany. Należy tu pamiętać, że oba rodzaje banerów nie są całkowicie odporne na ich zginanie. Po prostu, w miejscach zgięć mają prawo czasem popękać.

Innym, istotnym czynnikiem wytrzymałości banera jest zastosowana wewnętrzna przędza poliestrowa. Mało kto wie lub zwraca na to uwagę, choć jest to wymierna, bardzo odczuwalna wartość, która determinuje jakość materiału.

Wyróżniamy tutaj dwa parametry oceny nitki: grubość i splot. Grubość nitki, a co za tym idzie – jej wytrzymałość pokazuje parametr zwany Dtex. Może on przyjmować najczęściej wartości: 1000×1000, 300×500, 500×800 itp. Określają one grubość nitki po wątku i osnowie. Im wyższa wartość, tym nitka mocniejsza – więc mówiąc „po ludzku” materiał trudniej rozerwać.

Podobnie jest z gęstością splotu. Czyli im większa wartość, tym daje nam więcej pewności, że materiał będzie trwały w okresie ekspozycji. Gęstość splotu oznacza się ilością nitek na cal (czasem na centymetr) po wątku i osnowie. Najczęstsze wartości to: 18×18; 9×10 czy 12×13 itp.

Ważnym parametrem, o którym warto wspomnieć, jest adhezja, czyli siła, z jaką wierzchnia warstwa folii PCV wiąże się z włóknem siatki poliestrowej.

Te główne parametry określają nam jakość używanego materiału. Często zdarza się sytuacja, kiedy zestawiamy obok siebie 2 materiały od różnych dostawców: oba wyglądają podobnie, oba są matowe, mają jednakową gramaturę, a ich cena jest drastycznie różna. Warto sprawdzić wtedy grubość włókna i gęstość splotu, aby przekonać się skąd te różnice cenowe.

Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła i nie napisała, jak wyglądają oba parametry banerów sprzedawanych przez Planet Graf – karty techniczne dostępne są na stronie internetowej firmy, gdyby np. ktoś chciał 😉 sprawdzić mnie:

– baner laminowany: Dtex 300×500, splot 18×12,

– baner powlekany: Dtex 1000×1000, splot 18×18.

W ten oto sposób przebrnęliśmy przez najcięższy etap suchej teorii i poznaliśmy najważniejsze różnice techniczne banera powlekanego i  laminowanego. W związku z powyższym nadszedł czas, aby skupić się na najważniejszym zagadnieniu – jak dobrać baner do naszych potrzeb? Ale o tym napiszę w następnym wpisie 🙂

Nie wiem dlaczego, ale przypomniały mi się tutaj „Baśnie z 1000 i jednej nocy” i cytat kończący każdą opowieść Szecherezady: „What is this compared with what I shall tell you tomorrow night if the king spares me and lets me live.” 

Zwykły wpis

Jaki baner wybrać – powlekany czy laminowany? Cz.1.

Tak zaczyna się wiele naszych rozmów z klientami. Czasami klienci dodają jeszcze – „Bo mój baner reklamowy ma być duży, widoczny i ma przyciągać uwagę”. 🙂 Rzadziej zdarza się, by klient podawał lokalizację i czas trwania danej kampanii reklamowej, a są to kluczowe informacje, by dokonać właściwego wyboru.

Jak widać, rozmowa z klientem jest ważnym elementem każdego zamówienia. Dlatego na początek wyjaśnię może, o jakim materiale reklamowym mówimy.  Baner  to powszechny i najtańszy nośnik reklamowy stosowany wewnątrz, jak i na zewnątrz. Banery są idealną formą prezentacji firmy lub produktu, przy możliwie najniższych kosztach i najszybszej produkcji, montażu i demontażu. Dobór materiału do produkcji banerów jest więc bardzo ważny, ale całkowicie uzależniony  od potrzeb klienta. Jak już wspomniałam, decydujące znaczenie ma tutaj czas ekspozycji banera oraz intensywność jego eksploatacji (siła wiatru jaka będzie działała na baner, częstotliwość zmiany jego miejsca montażu).

Drugim, ważnym kryterium wyboru banera jest to, z jakiej odległości zamierzamy oglądać wydrukowaną na nim grafikę. Jeśli oglądać ją będziemy z odległości kilkunastu metrów, to w zasadzie nie ma znaczenia, na jakiej maszynie odbywać będzie się druk. Natomiast, gdy zależy nam, aby grafika była widoczna dobrze i czytelnie zarówno z bliska, jak i z daleka, warto sprawdzić rodzaj druku oraz wykończenie banera.

Trzecie kryterium – jakość banera – uzależnione jest nieodłącznie od technologii produkcji, a co za tym idzie wytrzymałości tego materiału na uszkodzenia mechaniczne. Niestety musimy się tutaj na moment zatrzymać i wyjaśnić, jaka jest konstrukcja banera.

Baner składa się z dwóch części – nośnika poliestrowego i pasty polichlorowinylowej. Nośnik jest specjalną strukturą utkaną z nitki poliestrowej. Naniesiona na nią  pasta polichlorowinylowa stanowi mieszankę polichlorku winylu, plastyfikatorów, pigmentów oraz wypełniaczy. Warstwa pasty jest utwardzana termicznie, a w przypadku technologii powlekania zabezpieczana dodatkowo akrylową warstwą „top coating”.

W produkcji podłoży drukowych z PCW są stosowane dwie technologie: powlekania i laminowania. Technologia powlekania to nanoszenie elastycznej pasty polichlorowinylowej na nośnik poliestrowy, co tworzy gładką powierzchnię, utwardzaną następnie w wysokiej temperaturze. Na tak przygotowany materiał nanosi się warstwę „top coating”, co zapewnia bardzo dobrą przyczepność tuszy do podłoża, a jednocześnie zabezpiecza wydruk przed szkodliwymi skutkami promieniowania UV.
Laminowanie (ekstruzja) polega na nanoszeniu płynnego PCW na podłoże poliestrowe za pomocą specjalnego walcowatego cylindra, który „rozgniata” pastę na powierzchni nośnika. Baner nie jest zabezpieczany warstwą lakieru, jest sztywniejszy i słabszy mechanicznie od powlekanego. Jest za to tańszy.

Na tym zakończę pierwszą część serii wpisów porównujących banery powlekane i banery laminowane. Przedstawiając tę charakterystykę wierzę, iż pomoże to dobrać odpowiedni materiał do rodzaju reklamy i oczekiwań oraz wyjaśni kwestię takiej dużej ilości mediów na rynku w tak zróżnicowanych cenach. W razie dalszych pytań zapraszam już niedługo do części 2. lub do kontaktu mailowego: sklep@planetgraf.pl oraz na stronę producenta banerów powlekanych i laminowanych Planet Graf.

Zwykły wpis

Wiaterek wieje, słońce praży, a ja sobie leżę i opalam się na plaży…

Tak naprawdę jestem w pracy, przed laptopem, ale pomarzyć zawsze można. Szczególnie, że naokoło otaczają mnie produkty Planet Graf związane z sezonem wakacyjnym. I jak tu nie myśleć o urlopie i przyjemnym ciepełku, gdy widzi się coraz to piękniejsze leżaki plażowe, kolorowe parawany, czy też nawet banery reklamowe i siatki Mesh z nadrukiem lodów, piaszczystych plaż lub niebieskiego morza.wakzkomp

Najczęstsze oznaki, które świadczą o tym, że potrzebujesz urlopu (u mnie już występują :)):

  1. Problemy z koncentracją – jeśli coraz częściej popełniasz błędy (np. napisałeś do klienta„ f kącó to dźiał sakópuf i panskje sapydanie jezd bessęsowne” i po chwili nie rozumiesz, co napisałeś), Twój mózg nie dostrzega „drobnych szczegółów” (np. wielkiego pająka i jego metrowej pajęczyny na Twoim biurku), oznacza to, że powinieneś rozważyć krótki odpoczynek.
  1. Nienawidzisz poniedziałku … i wtorku, i środy, i reszty dni, aż do piątkowego popołudnia – jeżeli każdego dnia masz syndrom poniedziałku, pora na relaks.
  2. Jesteś przeraźliwie blady, bolą Cię kości, masz problem z odpornością – witaminę D możesz mieć za darmo, a Twoi znajomi nie będę Cię okładać czosnkiem i wbijać  Ci w serce osinowy kołek, myśląc że jesteś wampirem. Leżak plażowy pod rękę, pod drugą nasz parawan i możesz cieszyć się piękną opalenizną.
  3. Jesteś ciągle zmęczony, nic Cię nie cieszy –  musisz naładować wewnętrzne akumulatory, Twój organizm potrzebuje czasu na regenerację. Daj umysłowi odpocząć (przy okazji odpocznie też ciało; no chyba że zamierzasz na urlopie przekopać hektar pola pod ekologiczną uprawę warzywa o nazwie Ręka Buddy – wierzcie mi, jest takie warzywo :)).reka buddy
  1. Śni Ci się piękna plaża nad turkusowym morzem – a Ty leżysz na naszym leżaku, podziwiasz białe obłoczki. Wokół nie ma żywego ducha – tylko Ty i szumiące fale. W tle płynie delikatna muzyka relaksacyjna a Ty w jednej ręce trzymasz ulubionego drinka a w drugiej ulubioną książkę. Teraz naprawdę potrzebujesz urlopu!
  2. Nie pamiętasz, kiedy ostatnio byłeś na wakacjach – Pakuj walizki i jedź, obojętnie gdzie i obojętnie z kim (żoną/mężem będziesz martwił się po powrocie ;)).

Jeżeli choć 4 na 6 powyższych oznak występuje u Ciebie, wsiadaj do samolotu i przenieś się na tydzień w jakieś ciepłe miejsce (i nie ma być to domek letniskowy rodziców 10km od twojego miejsca zamieszkania!). Jeżeli Twój związek kuleje, libido „opadło”, wakacje mogą okazać się receptą na wszelkie związkowe problemy. Chociaż nasz parawan plażowy sprzyja intymności, nie odpowiadamy za ewentualne  zakłócenie porządku publicznego i związane z tym mandaty od służb miejskich.

Wakacyjny odpoczynek to idealna pora, by znów poczuć się jak dziecko. Zaplanuj więc kilka aktywności, które pozwolą Ci się wyluzować. Oto kilka przykładów: policzyć oczka w metrze kwadratowym naszej folii OWV, bieganie z flagą Planet Graf z nadrukiem po plaży z okrzykiem bojowym „Do boju Polsko!”, zawody „kto podskoczy najwyżej przy fladze plażowej o wys. 5,6m (chociaż może lepiej zacząć od wysokości flagi 2,8m – nasz organizm może nie wytrzymać psychicznie mając w perspektywie zbyt duży wysiłek – po prostu kup u nas kilka flag o różnych wysokościach), zabawa w chowanego pośród naszych parawanów plażowych 🙂 (nasz tip – wbij kij parawanu tak, aby nie było prześwitów na dole, bo inaczej Twoja kryjówka szybko zostanie odkryta; no chyba, że będziesz podskakiwał cały czas, żeby nie było widać Twoich nóg).

Oto kolejny wpis z lekkim przymrużeniem oka. 🙂  Poza tym oczywiste jest, że po powrocie z urlopu do pracy natychmiast sięgniesz po laptop/pecet lub inny nośnik i zamówisz któryś z naszych gadżetów reklamowych.

Zwykły wpis