Witaj szkoło!

Rodzice dzieci witających dziś pierwszy dzień w szkole po wakacjach dzielą się na dwie grupy. Pierwsza grupa to rodzice, którzy z uśmiechem wypchnęli swoje dziecię za drzwi, by móc wreszcie „odetchnąć” i mieć chwilę spokoju wyłącznie dla siebie, bez przymusu organizowania dziecku wolnego czasu. Druga grupa to ci, dla których szkoła to ciągłe zaganianie dzieci do odrabiania lekcji, wożenie swoich pociech na zajęcia dodatkowe i niekończące się spotkania z nauczycielami, by wysłuchać, co też nasze dziecko tym razem nabroiło.

 

Dlatego może zaciekawi niektórych z Was, że rok szkolny zaczyna się dla uczniów we wrześniu także w Anglii, Grecji, Belgii, Łotwie i Francji. Dzieci w Szwecji, Dani i w niektórych landach niemieckich idą do szkoły w sierpniu. Za to Hiszpanie, Włosi i Portugalczycy – dopiero w drugiej połowie września.

photo- school

Ciekawostką jest to, że Australijczycy na pierwsze zajęcia szkolne idą w styczniu. W Brazylii rok szkolny rozpoczyna się po karnawale, czyli w lutym. Mieszkańcy Chile idą do szkół dopiero w marcu. W Japonii uczniowie zaczynają szkołę w kwietniu. Natomiast w Indonezji rok szkolny rozpoczyna się w lipcu. Widać więc, że każda narodowość wcześniej czy później musi zmagać się ze szkołą 🙂

back to school

Co nam więc pozostaje? Czekać na wakacje? Cieszyć się z rozpoczętego roku szkolnego? Niech każdy wybierze odpowiedź sam. Ale fakt jest faktem – rok szkolny 2017/2018 uważam za rozpoczęty!

Reklamy
Zwykły wpis